Ok, nadszedł czas bym się wypowiedział. Mam kilka pytań.
W czym to jest lepsze od "konkurencji" czyli powiedzmy Blackshades? Bo na pewno nie ilością opcji, jakie trojan oferuje: Auto-infekcja plików zapewnia utrzymanie stałej liczby botów, a często nawet i ich przyrost. Torrent seeder - już nie mówie ile z tego plusów jest. Reverse proxy - robimy prywanty VPN. Rozsyłanie linku z serverem przez komunikatory, takie jak np. MSN, ICQ - duża liczba nowych ofiar (infekuje również USB ). Sniffery, DDoS, Site blocker, File Hijacker, auto-wykradacz haseł ze wszystkich przeglądarek, binarka serwera zajmująca kilkadziesiąt KB (nieskompresowana), podgląd kamerki internetowej live... a to tylko część features'ów. (Projekt działa od lat, wszystko jest sprawdzone i stabilne).
Na pewno różnica będzie w tym, że na początku nikt nie będzie DDoSował twoich auth-serverów, ale i to pewnie szybko się skończy. Weź to pod uwagę, Blackshades leży przez dużą większość dnia. Twardy rynek.
Kolejna sprawa - cena. Porównywałem wcześniej z Blackshades. Cena: 40$ (135zł na dzień dzisiejszy), a za tyle możliwości - chyba nie wygórowana w porównaniu do twoich 100-200zł.
Co dalej - "aktualizacje zmiejszajace wykrywalność!". No właśnie. Największy problem dnia dzisiejszego to wykrywalność. No, może oprócz dobrych firewalli. Plik serwera będzie wykrywalny przez dużo antywirusów, to mogę zagwarantować.
Być może jest to dla mnie szansa by sobie zarobić.
Czy interesuje cię światowa sprzedaż? Można nieźle zarobić (100$ dziennie - z dobrym produktem to jest minimum), ale rynek jest bardzo konkurencyjny, na pewno z taką ilością dodatków zbyt wiele się nie podziała.
No i trzeba będzie potestować stabilność, bo żaden komputer nie jest taki sam, a testowanie na Vbox'ach to żart.


Odpowiedź z Cytatem







