Zwracam się z prośbą do specjalistów wiadomo kim piszę. Rozchodzi się o prawa do mojej 2 letniej córki. Zdradliwa dziwką waliła się ze swoim szefem wystawila mnie na 70 000 tyś. Ograniczyła prawa w tej chwili nie mam żadnego kontaktu z dzieckiem nie udostępnia mi dziecka. Nie dba w ogóle o dziecko i cały czas na okrągło pieprzy się w lesie z pięcioma dziesięcioma na raz. Grupa jest tak zorganizowana pilnują na każdym kroku na każdym rogu stoją. Nie moge jej złapać na gorącym uczynku. Panowie w tej chwili jestem wypłukany do zera. Znajdzie się ktoś z dobrym sercem o który pomoże mi teraz i zaufa że się odwdzięczę. Proszę mi wierzyć dla mojej córki zrobię wszystko. Zależy mi na wyciągnięcie z jej telefonu kontaktów głównie tych esemesów i numerów telefonów z tymi osobami którymi się umawia. Jeśli jest taka możliwość też to jakoś zdobyć lokalizację. Panowie nie chcielibyście być w takiej sytuacji parę razy miałem ochotę... kobieta nie jest warta niczego na tym bardziej mojej córki żeby robić to w nocy obok dziecka z różnymi ludźmi. Koszmar proszę Proszę niech ktoś mi pomoże to jest moja córeczka dwuletnie.